
Dariusz Tański opowiada o tym, dlaczego wydawanie książek ukrytych w przepastnych szufladach nieśmiałych pisarzy pomaga mu wcielać w życie ważne idee
Twierdzi Pan, że wydawanie jest Pańską pasją. To dosyć osobliwe hobby… Skąd się wzięło?Idea tworzenia – takim hasłem promuję swoją działalność. Bardzo długo myślałem nad sloganem reklamowym. Było ciężko, ale po analizie swoich dokonań i wcześniej podejmowanych działań, stwierdziłem, że cały czas towarzyszy mi ta właśnie, twórcza idea, której cząstkę chciałbym zawrzeć również w działaniach wydawniczych DOZY. Bo to niesamowite uczucie usiąść w wygodnym fotelu i wziąć do ręki wydaną przez siebie książkę. Potem odłożyć ją na honorową półkę, gdzie będzie czekała, aż po latach z dumą będę mógł swojemu synowi pokazać, co udało mi się w życiu osiągnąć, z kim współpracować.