
Działo się to na Warmii w ostatnią niedzielę maja roku pańskiego 2006. Diabeł zapewne chciał, aby trasy dwóch pielgrzymek skrzyżowały się właśnie w Mirocinie. Pierwsza to pielgrzymka piesza róż różańcowych do sanktuarium Matki Boskiej Niezawodnej Nadziei w Golubniu, druga to również pielgrzymka piesza, tyle że rodzin do sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Rydowałcie. Dla uproszczenia pierwsza pielgrzymka to
Niezawodni, a druga to
Nieustający.